Intranet WSB-NLUWSB-NLU na facebooku


Logo Wyższa Szkoła Biznesu - National-Louis University

Daniel Dyk

Absolwent rocznika 1999, studia licencjackie niestacjonarne

Dziennikarz i prezenter w radiu RMF FM

 

 ...Przygotowana spontaniczność, wyćwiczona naturalność, optymizm na zawołanie...

 

Kiedy zastanawiałem się co napisać o sobie, pojawiło się kilka wspomnień. Więc może jedno nich...
Zanim zdecydowałem się na WSB studiowałem przez rok prawo na jednej z państwowych uczelni - miałem więc porównanie jak ,,opiekują się" studentami uczelnie publiczne i prywatne. Żeby nie powiedzieć zbyt wielu gorzkich słów o ówczesnym systemie państwowego kształcenia (wierzę, że to już tylko przeszłość) powiem, że w WSB przestałem być kimś anonimowy. Mimo, że studiowałem zaocznie miałem wrażenie, iż jestem częścią środowiska dziennego.

Za najbardziej zaskakujące uznawałem telefony z sekretariatu przypominające mi o zbliżających się terminach czy to egzaminów, czy złożenia prac zaliczeniowych.

Zapewne wynikało to z faktu, że byliśmy dość skromną liczebnie grupą ludzi - pierwszy rocznik WSB Tarnów - niemniej wraz z kolegami i koleżankami czuliśmy, że jesteśmy nie tylko kształceni przez szkołę, ale że jesteśmy pod jej opieką.

Jak doszedłem tu, gdzie jestem teraz?

Jeszcze w liceum miałem swój własny kabaret a jako student pracowałem w tarnowskim Radiu MAX. Po skończeniu WSB - zgodnie z wykształceniem marketingowym ;-) zacząłem pracować jako copywriter i choć nie porzuciłem radia - to jednak wymyślanie scenariuszy reklam i praca lektora reklamowego stały się głównym źródłem dochodu.

Z ciekawostek - stworzyłem jakieś 6500 różnego rodzaju scenariuszy komercyjnych, dałem głos do około 5 tysięcy reklam, był też głos w filmie... a nawet grze komputerowej.

W 2005 wygrałem casting i od tego czasu pracuję w RMF FM jako dziennikarz i prezenter. Przeszedłem przez gęste sito wieloetapowych eliminacji, pokonując po drodze blisko 1000 rywali. Jakie są moje muzyczne preferencje?

Sam zadaję sobie to pytanie... i ciągle szukam odpowiedzi, słuchając zarówno nowości z list przebojów jak i wydawnictw niszowych... sięgam po każdy rodzaj muzyki... od popu, muzyki clubowej po jazz, muzykę klasyczną..., nie potrafię ograniczyć się do hiphopu, rocka czy techno.

I tak muzyka, która była moją największą pasją, stała się przede wszystkim pracą. Z pasją za to zacząłem traktować kino. Relaksuję się głównie przy filmach... i jak każdy Polak - przy dobrej książce ;-)

Uwielbiam i uprawiam właściwie dwa sporty - zimą narty, latem nurkowanie. Marzę, by znaleźć czas na kontynuowanie prób z paraglidingiem.