Intranet WSB-NLUWSB-NLU na facebooku


Logo Wyższa Szkoła Biznesu - National-Louis University

Paweł Kurowski

Absolwent WSB rocznik 2004 (studia licencjackie stacjonarne) i WSB-NLU rocznik 2007 (studia magisterskie niestacjonarne)


Samodzielny Inspektor ds. Relacji Inwestorskich w Zespole Relacji Inwestorskich Zakładów Azotowych S.A w Tarnowie

 

 

 

Moja recepta na sukces jest prosta: ukończyć jak najlepszą szkołę wyższą, ale niespoczywać na laurach, tylko ciągle się rozwijać – nie gonić pędzącego pociągu, tylko w nim być..

 
 
 
 
"Studia licencjackie na kierunku Zarządzanie i marketing w zakresie finansów i rachunkowości ukończyłem w WSB w Tarnowie w 2004 roku. Dwa kolejne lata w WSB-NLU lata minęły jak z bicza strzelił i ani się obejrzałem, a już odbierałem dyplom magistra. Już w trakcie zbierania materiałów do mojej pracy magisterskiej o funduszach europejskich znalazłem zatrudnienie w Tarnowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego SA, gdzie zdobywałem szlify jako specjalista ds. projektów (m.in. opiniowałem wnioski o udzielanie pożyczek dla rodzimych przedsiębiorców). Wkrótce już kierowałem międzynarodowym projektem współfinansowanym ze środków Wspólnoty. Zasady realizacji takich przedsięwzięć także w krajach Unii „od podszewki” poznawałem w trakcie szkolenia międzynarodowej grupy koordynatorów pod słońcem Hiszpanii. Zajęcie to dawało mi tyle satysfakcji, że postanowiłem się podzielić moją wiedzą i doświadczeniem ze studentami w mojej Alma Mater… To niesamowite uczucie: stanąć dokładnie po drugiej stronie przysłowiowej katedry w swojej własnej Uczelni.
 
Kiedy stwierdziłem, że kwestie pozyskiwania środków pieniężnych z Europy nie są już dla mnie czarną magią, postanowiłem spróbować sił w większej - dosłownie i w przenośni - korporacji. Mój wybór padł na Zakłady Azotowe z dumną końcówką SA. I… znowu tygodnie ostrej nauki w nowym środowisku, tym razem w 100% „live”, a nie w komfortowym zaciszu uczelnianej auli. Na szczęście mocne podstawy wyniesione ze Szkoły sprawiły, że szybko okrzepłem i …chyba się sprawdzam, skoro szefostwo powierzyło mi stanowisko Samodzielnego Inspektora ds. Relacji Inwestorskich.
O co w tym chodzi? Nie wdając się w szczegóły objęte klauzulą tajności - wszelkie informacje dotyczące Spółki i jej funkcjonowania, zanim zostaną opublikowane, przechodzą przez moją komórkę. Odbywam również spotkania z analitykami giełdowymi - to oblig, bo Azoty są spółką giełdową - oceniają oni kondycję finansową przedsiębiorstwa na rynku i wydają rekomendacje dla akcjonariuszy.
Aby „naładować akumulatory” na kolejny pracowity tydzień mojej stresującej, ale z pewnością ciekawej pracy, staram się wygospodarować odrobinę czasu w weekendy i oddaję się wtedy swojemu ulubionemu zajęciu, tj. turystyce off-road.
Studia w WSB dały mi solidne podstawy do funkcjonowania na niełatwym dziś dla absolwentów rynku pracy, gdyż właściwie od razu po uzyskaniu licencjata objąłem swoją pierwszą „posadę”, a na obecnym stanowisku mogę z powodzeniem w praktyce stosować zdobyte umiejętności".